5 sposobów na dobre rozpoczęcie dnia

5 sposobów na dobre rozpoczęcie dnia

Nie wiem jak Wy, ale ja nie zawsze wstaję pełna energii i chęci do życia. Uwielbiam te poranki kiedy moja córa przybiega i całuje mnie w ucho albo wchodzi na łóżko i powoli ściąga ze mnie kołdrę. Jednak te przyjemności nie zawsze wystarczą, aby postawić się na nogi i działać na wysokich obrotach przez cały dzień. Moje sposoby na dobre rozpoczęcie dnia? Oto one…

  1. Gimnastyka/wygłupy w łóżku.
    Domyślam się, że nie każdy z Was ma w domu małego czasoumilacza, stąd ta gimnastyka. Myślę, że kilka podskoków, wymachów rąk, pajacyków, skłonów, głębokich wdechów i wydechów przy otwartym oknie jest w stanie dać nam zastrzyk energii. Ja te wszystkie wygibasy zamieniam na szaleństwo w łóżku, gilganie się, rzucanie poduszkami, skakanie po trzeszczącym materacu i śmianie się do rozpuku. Oby dwa sposoby uważam za dobre na pobudzenie naszego organizmu do dalszej pracy.
  2. Szklanka wody z cytryną.
    Zapewne już nie raz, ani nie dwa czytaliście jaki to magiczny napój i ja też jestem tego zdania. Woda z cytryną (ja preferuję lekko ciepłą) świetnie wpływa na nasz metabolizm, oczyszcza organizm. Możemy liczyć także na poprawienie kondycji naszej skóry, a także lepszą odporność organizmu. Poza tym jeszcze tylko 5 szklanek i mamy wypite nasze 1,5l zapotrzebowania wody na dzień.
  3. Śniadanie.
    Nie będę teraz pisać jakie to zdrowe i pożywne śniadanie jem codziennie, ale je jem. Raz jest do owsianka z suszoną śliwką, raz placuszki bananowe, a innym razem pyszna kanapka z mozzarella i pomidorami… Nie wyobrażam sobie wyjścia bez niego z domu, przy pierwszej lepszej okazji w mojej buzi pojawiłby się batonik albo inne ustrojstwo. Moja córa je w przedszkolu, ale też jest przyzwyczajona, że najpierw chociaż coś małego skubnie w domu.
  4. Energiczna muzyka.
    Muzyka powinna być chyba na pierwszym miejscu, bo tak na prawdę pierwsze co robię po wstaniu na nogi jest włączenie mojej playlisty na Spotify. Muzyka jest moim nieodłącznym towarzyszem przez cały dzień. Amelia również za nią przepada i razem tańcujemy w niemalże każdej wolnej chwili. Wyobraźcie sobie ubieranie tej młodej panny, gdy leci akurat jej największy hicior i macha wszystkimi kończynami.
  5. Pozytywne nastawienie.
    Oczywiście, że zdarza mi się myśleć „znowu poniedziałek”, jednak próbuję zamienić to na „dzisiaj przedszkole i w końcu 5 godzin wolnego od młodej”, bądź inne bardziej konstruktywne stwierdzenie. Pada? Po coś w końcu mąż mi kupił te wybłagane kalosze 😉 Amelia poskacze trochę i pani sąsiadka, która zawsze udaje, że nas nie widzi, uśmiechnie się spod parasola. Uciekł autobus i trzeba czekać na kolejny? Zamiast czekać, szybkim krokiem idę na następny przystanek i już mój mini trening mam z głowy. Każdego dnia napotykamy wiele przeciwności losu, ale większość spraw zależy od naszego punktu widzenia, nie zmienimy tego co już się stało, jedynie psujemy własne nerwy, a co za tym idzie i zdrowie.

A Wy jakie macie sposoby na rozpoczęcie swojego dnia? Macie rytuały, których mniej lub bardziej kurczowo się trzymacie? Podzielcie się nimi ze mną, może coś dodam do swojej listy 🙂

  • These are genuinely great ideas in regarding blogging.
    You have touched some fastidious things here. Any way keep up wrinting.

  • Ja nie mam sposobów na mile zaczęty dzień. Ale faktycznie chyba muszę chociaż muzykę włączać 🙂

  • Zaczynam od szklanki z cytryną i raczej z pozytywnym nastawieniem.

  • Ta woda z cytryną zrobiła się ostatnio bardzo popularna 🙂 a mój patrzy z podziwem jak piję ten napój bez cukru i muszę przyznać – to lepsze z rana niż kawa

    • Matka Na Zachodzie

      Ja wodę z cytryną piję spokojnie od dziesięciu lat 😉 Moja mama mnie tym „zaraziła” 😉

  • Dla mnie kluczowe jest właśnie pozytywne nastawienie, bo to od niego zależy to jak będzie wyglądał cały mój dzień. Kiedyś również piłam wodę z cytryną, ale jakoś porzuciła ten dobry nawyk na rzecz kawy. A szkoda. Może do niego powrócę.

    • Matka Na Zachodzie

      Koniecznie wracaj do wody 😉 Tym bardziej, że niedawno wyczytałam, że ta filiżanka kawy działa jak placebo, bo musielibyśmy na prawdę sporo tych filiżanek kawy wypić, aby owa kofeina wpłynęła na nasz organizm 😉

  • Niestety wiem, ze to karygodne, ale zapominam o śniadaniu przed wyjściem z domu, ale staram się już oduczyć tego niezdrowego nawyku.

    • Matka Na Zachodzie

      Przygotuj sobie dzień wcześniej batoniki albo ciasteczka owsiane z bakaliami, w sam raz to wzięcia w biegu do ręki 😉

  • Regularnie korzystam z tych pięciu sposobów na rozpoczęcie dnia, w zasadzie to pijąc wodę z cytryną, czytam książkę, a gdy ćwiczę – to słucham muzyki 🙂

  • Święta prawda z tym nastawieniem!

  • Super sposoby, ja zaczynam od ssania oleju potem woda z cytryną, śniadanie itd 😉

  • Zgadzam się z każdym punktem 🙂 Tak nie wiele trzeba by przyjemnie zacząć dzień 🙂